
Nauka jazdy
Przestrogi z drogi
Serwisy samochodowe
Świat Motocykli
Cała reszta
|

Prawko na motor po nowym roku
Ten artykuł polecam szczególnie tym którzy jeszcze nie zdecydowali się zrobić prawa jazdy na motocykl, a daleko im jeszcze do 24 lat. Prawie dwa lata w przygotowaniu była nowelizacja ustawy prawo o ruchu drogowym. Kiedy wejdzie w życie ?to już jest przesądzone gdyz prezydent podpisał ustawę która wchodzi w zycie od lutego 2012 roku. Planowana jest rewolucja, gdyż dojdą nowe kategorie motocyklowe. Z dotychczasowych pozostaną obydwie lecz dojdą dwie nowe i zrobią się cztery: AM, A1, A2, A.
Pierwsza ( AM )po prostu zastąpi kartę motorowerową. Lecz niestety zostaje przesunięty dolny wiek i będzie można się o nią ubiegać od czternastego roku życia.
Kategoria A1 zezwoli na kierowanie motocyklami dwukołowymi o pojemności skokowej silnika do 125 cm3, mocy maksymalnej nie większej niż 15 KM ( do tej pory było 11 KM ) ale ważny będzie stosunek masy do mocy nie większym niż 0,13 KM/kg lub też trójkołowcami o mocy nie większej niż 20,4 KM. Wiek pozostaje bez zmian, a więc będą mogli przystąpić szesnastolatkowie.
A2 przeznaczona jest dla osiemnastolatków i osób starszych. Ograniczeniem jest tu moc motocykla, do 47,65 KM i znowu ważny jest stosunek masy motocykla do mocy, który nie może przekroczyć 027 KM/kg. Do tej kategorii nie jest potrzebne posiadanie kategorii A1
Kategoria A, tak jak do tej pory,umożliwi prowadzenie motocykli bez ograniczeń, ale przystąpić do egzaminu będą mogli dopiero dwudziestolatkowie, którzy posiadają już prawo jazdy kategorii A2 od co najmniej dwóch lat i mogą wykazać się praktyką , lub dwudziestoczterolatkowie.
A więc Panowie ( i Panie ) założyć ciepłe kalesony, kozaki i zrobić kurs jeszcze na starych zasadach, albo przesiedzieć sobie zimę w cieplutkim a wiosną znowu jeździć rowerkiem, bo skuterkiem też nie będzie można.
kojak
VAT na Kurs Prawa Jazdy
I tym razem politycy nas nie zawiedli, a szczególnie Jaśnie Panujący nam Pan Premier wraz z Ministrem Finansów, którzy zadecydowali iż od nowego roku Szkoły Nauki Jazdy nie będą zwolnione z Vat. Zasłaniają się jak zwykle jakimiś tajemniczymi dyrektywami Unii Europejskiej i że mają związane ręce, a to wszystko aby żyło nam się lepiej. Warto by tu było rozwinąć co premier myśli mówiąc słowo nam ale po pierwsze wiem że nie chodzi tu o nas czyli zwykłych ludzi klasy średniej i poniżej, a po drugie nie o tym chciałem napisać.
23% vat taka ma obowiązywać stawka. Czyli kurs na motocykl średnia cena w Opolu to 900 zł w przyszłym roku zapłacimy średnio około 1100 zł, kurs kategorii B to średnio 1250 zł, a w przyszłym roku zapłacimy około 1550 zł, relatywnie za kurs kategorii C zapłacimy około 2500 zł . Ale to nie wszystko są jeszcze koszta pośrednie związane z obsługą vat, m.in. jeżeli firma zleca usługi na zewnątrz to koszta tej usługi wzrosną dwu a nawet trzykrotnie. Można powiedzieć co takie koszta interesują kursanta, ano mogą go nie interesować ale na pewno za nie zapłaci, więc do tych stawek trzeba jeszcze coś dodać, ile ? To zależy od wielkości firmy. Właściciele autoszkół przyznają, że podniosą ceny średnio o 250 - 400 zł. Żeby oszczędzić sobie takich dodatkowych wydatków, kursanci tłumnie zapisują się już teraz na szkolenia.
Niektóre autoszkoły starają się wykorzystywać sytuację i już podwyższyły ceny swoich kursów. - Jesienią wzrosła liczba kursantów, więc zdecydowaliśmy się podnieść cenę za szkolenie, więcej kursantów to większe wydatki i większe inwestycje, np. zakup dodatkowych aut, a to nie są małe koszty mówi właściciel większej szkoły jazdy z Opola. Właściciele małych szkół z niepokojem czekają na rozwój wypadków, gdyż zakup drugiego lub trzeciego auta w ich przypadku nie wchodzi w grę. Niestety ta sytuacja może wręcz zmusić właścicieli małych ośrodków do zamknięcia szkoły.
Wracając do kursantów to niestety widać, że dotychczasowe stawki za kurs są dla niektórych już za wysokie, wiele szkół wprowadziło raty, a co będzie od stycznia ?
Jedyna nadzieja w posłach, bo to sejm musi przyjąć nowelizację ustawy, ale niestety tam większość mają ci co chcą wprowadzić tą zmianę. Paradoksalnie największą grupę osób szkolących się to są młodzi ludzie, a więc Ci co w większości głosowali na PO.
kojak
Zmiana pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy
Ministerstwo Infrastruktury przygotowało aneks do banku pytań egzaminacyjnych na prawo jazdy w zakresie kategorii B, C i D. Wdrożenie nowych pytań nastąpi z dniem 1 stycznia 2010 r. Egzaminy będą odbywały się w oparciu o uaktualniony bank pytań egzaminacyjnych także w wersji niemieckiej i angielskiej.
________________________________________________________________________
Wprowadzone zmiany do kat. B:
Z027 - pytanie usunięte:

Z521 -dodane pytanie:

W tej sytuacji, dojeżdżając do skrzyżowania, kierujący pojazdem:
A. powinien zachować szczególną ostrożność,
B. może wjechać na skrzyżowanie bez zatrzymania,
jeżeli nie utrudni ruchu innym pojazdom,
C. ma zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania.
Właściwa odpowiedź: A i C
________________________________________________________________________
Z069 - pytanie usunięte:

Z522 -dodane pytanie:

W tej sytuacji kierujący pojazdem powinien:
A. zachować szczególną ostrożność,
B. rozpocząć hamowanie pojazdu,
C. umożliwić pieszym przejście przez jezdnię.
Właściwa odpowiedź: A, B i C
________________________________________________________________________
Z070 - pytanie usunięte:

Z523 -dodane pytanie:

W tej sytuacji kierujący pojazdem powinien:
A. zachować szczególną ostrożność,
B. rozpocząć hamowanie pojazdu,
C. umożliwić przejazd przez jezdnię rowerzyście.
Właściwa odpowiedź: A, B i C
________________________________________________________________________
Z230 - pytanie usunięte:

Z524 -dodane pytanie:

Na tym skrzyżowaniu kierujący pojazdem 1
ustępuje pierwszeństwa pojazdowi:
A. 2
B. 3
C. 4
Właściwa odpowiedź: C
________________________________________________________________________
Z438 - pytanie usunięte:

________________________________________________________________________
Wprowadzone zmiany do kat. C:
Usunięto testy nr C039 oraz C054
Wprowadzono nowe pytanie o numerze C245:
Zabronione jest zatrzymanie samochodu ciężarowego:
A. w odległości mniejszej niż 15 m od słupka lub tablicy oznaczającej przystanek,
B. w odległości mniejszej niż 10 m przed przejazdem dla rowerzystów,
C. na chodniku w każdym przypadku.
Właściwa odpowiedź: A, B
________________________________________________________________________
Wprowadzone zmiany do kat. D:
Usunięto testy nr D191 oraz D076
Wprowadzono nowe pytanie o numerze D242
Kierowca autobusu w trakcie kontroli drogowej ma obowiązek okazać:
A. prawo jazdy kategorii D1 lub D, jeżeli prowadzi autobus konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu nie więcej niż 17 osób łącznie z kierowcą,
B. prawo jazdy kategorii D, jeżeli prowadzi autobus konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu 25 osób,
C. zaświadczenie wydane przez zatrudniającego go przewoźnika drogowego lub prawo jazdy z kodem poświadczającym uzyskanie kwalifikacji wstępnej lub ukończenie szkolenia okresowego.
Właściwa odpowiedź: A, B i C
Wprowadzono nowe pytanie o numerze D243
Okresowe badanie techniczne autobusu o liczbie miejsc mniejszej niż 15 (łącznie z miejscem kierowcy), przeprowadza się:
A. corocznie,
B. co 6 miesięcy od dnia pierwszej rejestracji,
C. przed upływem roku od dnia pierwszej rejestracji, a następnie co 6 miesięcy.
Właściwa odpowiedź: C
Link do źródła: Aktualności, Grupa Image
Droższe prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny
Planowana podwyżka opłat za wydanie prawa jazdy i dowodu rejestracyjnego to pomysł Ministerstwa Infrastruktury oraz Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Lokalnego. Zdaniem urzędników wzrost wysokości tych stawek powinien nadążać za inflacją, a tymczasem utrzymują się one na niezmienionym poziomie od 2004 roku. - Nasze koszty stale rosną - mówi Andrzej Lubiatowski, dyrektor biura Unii Metropolii Polskich, jednej z korporacji należących do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Lokalnego - informuje "Polska Dziennik Zachodni".
W ciągu ostatnich lat przy rejestracji pojazdów doszło tyle procedur, że znacznie wydłużył się czas realizacji tego zadania, a tym samym wzrosła ilość zatrudnionych do tego osób - wskazuje Marek Stańco, naczelnik Wydziału Komunikacji w bielskim magistracie. Z uzyskanych jednak przez nas w śląskich magistratach danych wynika, że do PWPW trafia od 50 do 72 procent tego, co faktycznie płacą kierowcy. I tak w Rudzie Śląskiej z kwoty kasowanej od petenta przy wydawaniu mu prawa jazdy do wytwórni odprowadzane jest niespełna 50 złotych (różnica wynosi ponad 20 zł.), w pobliskich Gliwicach niecałe 41 zł. (zostaje ponad 29 złotych). W przypadku dowodu rejestracyjnego z dodatkami przekazywane do Warszawy jest niespełna 44,5 zł w Rudzie Śl. (zostaje ponad 43 zł.) i niespełna 36,5 zł w Gliwicach (zostaje ponad 51 zł). Co dzieje się z resztą? - Różnica trafia do kasy miasta - nie pozostawia złudzeń Marek Jarzębowski, rzecznik gliwickiego Urzędu Miasta. Podobnie wygląda sytuacja w innych miastach regionu. Nie znaleźliśmy nikogo, kto przyznałby się, że dopłaca do wydawania dowodów rejestracyjnych i praw jazdy, choć w niektórych magistratach przestrzegano nas, by nie brać pod uwagę wyłącznie danych statystycznych. - Do kosztów samego druku trzeba doliczyć trudne do oszacowania koszty osobowe. W ciągu ostatnich lat przy rejestracji pojazdów doszło tyle procedur, że znacznie wydłużył się czas realizacji tego zadania, a tym samym wzrosła ilość zatrudnionych do tego osób - wskazuje Marek Stańco, naczelnik Wydziału Komunikacji w bielskim magistracie. - Nie stanowi to jednak istotnego źródła naszego dochodu. Inaczej jest w przypadku niewielkich powiatów wiejskich. Dla nich to ważny składnik budżetu. A że wysokość opłat nie zmienia się od kilku lat i z powodu inflacji realna wartość pobieranego pieniądza maleje, więc trudno się dziwić, że gminy apelują o podniesienie tych stawek - mówi wprost urzędnik jednego z większych miast aglomeracji. - Już i tak opłaty są wysokie. Za kawałek blaszki trzeba zapłacić parę stówek, a jeszcze ma być drożej? Może dla kogoś, kto kupuje jakiś luksusowy wóz jest to nieistotne, ale dla przeciętnego kierowcy 10 procent więcej to nie jest mało - mówi Wojtek, taksówkarz z Rudy Śląskiej. Jeśli przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury projekt zmian wejdzie w życie opłaty za dowód rejestracyjny i tablice rejestracyjne wzrosną o 10 procent, natomiast za prawo jazdy trzeba będzie płacić 16 procent więcej. Kiedy nowe stawki wejdą w życie? Urzędnicy z Ministerstwa Infrastruktury wolą na razie nie wskazywać żadnych konkretnych terminów. - Po zakończeniu konsultacji społecznych rozpoczną się prawdopodobnie konsultacje międzyresortowe, później projekt trafi do Rządowego Centrum Legislacji i dopiero wtedy rozporządzenie będzie mogło zostać podpisane przez ministra - mówi Jakub Dąbrowski z biura prasowego Ministerstwa Infrastruktury. - Nie stanowi to jednak istotnego źródła naszego dochodu. Inaczej jest w przypadku niewielkich powiatów wiejskich. Dla nich to ważny składnik budżetu. A że wysokość opłat nie zmienia się od kilku lat i z powodu inflacji realna wartość pobieranego pieniądza maleje, więc trudno się dziwić, że gminy apelują o podniesienie tych stawek - mówi wprost urzędnik jednego z większych miast aglomeracji. - Już i tak opłaty są wysokie. Za kawałek blaszki trzeba zapłacić parę stówek, a jeszcze ma być drożej? Może dla kogoś, kto kupuje jakiś luksusowy wóz jest to nieistotne, ale dla przeciętnego kierowcy 10 procent więcej to nie jest mało - mówi Wojtek, taksówkarz z Rudy Śląskiej. Jeśli przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury projekt zmian wejdzie w życie opłaty za dowód rejestracyjny i tablice rejestracyjne wzrosną o 10 procent, natomiast za prawo jazdy trzeba będzie płacić 16 procent więcej. Kiedy nowe stawki wejdą w życie? Urzędnicy z Ministerstwa Infrastruktury wolą na razie nie wskazywać żadnych konkretnych terminów. - Po zakończeniu konsultacji społecznych rozpoczną się prawdopodobnie konsultacje międzyresortowe, później projekt trafi do Rządowego Centrum Legislacji i dopiero wtedy rozporządzenie będzie mogło zostać podpisane przez ministra - mówi Jakub Dąbrowski z biura prasowego Ministerstwa Infrastruktury.
Link do źródła:
Aktualności, Grupa Image
Michał Wroński, Dziennik Zachodni
Nowe zasady rejestracji pojazdów
Komisja Infrastruktury opracowała 7 projektów zmian przepisów prawa o ruchu drogowym i scaliła je w jeden dokument. 3 projekty wyszły z komisji Przyjazne Państwo, dwa zaproponował Senat, po jednym rząd i posłowie.
Obecne przepisy nakazują badanie sprowadzonego do Polski pojazdu zawsze - nawet jeśli posiada ważne badanie techniczne wykonane w krajach Unii Europejskiej. Zmiana proponowana przez posłów prowadzi do uznania badań z tych państw i zniesienia obowiązku pierwszego badania w Polsce. Do zarejestrowania samochodu w Polsce wystarczy zagraniczny dowód rejestracyjny pojazdu lub dokument z badania technicznego. Takie zmiany w prawie nakazał Polsce Europejski Trybunał Sprawiedliwości w czerwcu 2008 r.
Będzie można też powtórnie zarejestrować w kraju pojazd np. wyrejestrowany w związku z przeprowadzką za granicę.
Komisja Przyjazne Państwo chciała, by można było zarejestrować ponownie pojazd, który trafił na złom i został wycofany z eksploatacji. Komisja infrastruktury nie zaproponowała tak szerokich uprawnień, zezwoliła jednak na ponowną rejestrację wyremontowanych pojazdów uznanych przez rzeczoznawcę za unikatowe.
Zmiany pozwalają też wydawać karty parkingowe niepełnosprawnym, którzy nie są jeszcze pełnoletni. Karty takie mogą też uzyskać ich opiekunowie. Do tej pory tylko pełnoletni niepełnosprawny lub jego opiekun mógł uzyskać taką kartę, uprawniającą m.in. do parkowania na miejscach dla niepełnosprawnych.
Propozycje nowych przepisów zmieniają też kompetencje stacji diagnostycznych. Badania m.in. autobusów, które mogą jeździć do 100 km na godzinę autostradą, samochodów ciężarowych przewożących ładunki specjalne, będą wykonywały jedynie okręgowe stacje badania pojazdów.
Posłowie poparli też wprowadzenie do prawa o ruchu drogowym zasad dotyczących kolejek turystycznych. W takiej kolejce dopuszcza się przewóz osób wyłącznie na miejscach siedzących. Kolejka musi mieć konstrukcyjne ograniczenie prędkości do 25 km na godzinę. Prawo kierowania takimi pojazdami mają mieć osoby, które ukończyły 21 lat i mają prawo jazdy co najmniej od 2 lat.
Link do źródła: Aktualności, Grupa Image
Sprzedaż/kupno wadliwego samochodu
Sąd Najwyższy w wyroku z 7 stycznia 2009 r. (II CSK 446/08) stwierdził, iż kupujący może odstąpić od umowy sprzedaży wadliwego towaru, jeśli jego naprawa spowodowała istotne obniżenie wartości. Spór dotyczył samochodu ciężarowego kupionego przez Gminną Spółdzielnię Samopomoc Chłopska od spółki z o.o. KIM. W trakcie pierwszego przeglądu pojazdu dokonanego po 15 tys. km przebiegu okazało się, że pęka tylna ściana kabiny. Spółdzielnia, powołując się na swe uprawnienia z tytułu rękojmi sprzedawcy za wady sprzedanej rzeczy, zażądała od spółki wymiany samochodu na wolny od wad. Spółka odmówiła i zaoferowała niezwłoczne usunięcie wady. Spółdzielnia na to się nie zgodziła, odstąpiła od umowy i dalej żądała zwrotu ceny. W myśl art. 560 kodeksu cywilnego, jeśli rzecz ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Zgodnie z ogólną regułą zapisaną w art. 494 k.c. Strony umowy obowiązane są zwrócić sobie to, co w ramach tak zerwanej umowy sobie świadczyły, z tym że odstępujący od umowy może żądać także naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania. Spółdzielnia i tym razem spotkała się z odmową. Spółka powołała się na fragment w art. 560 k.c., w myśl którego kupujący nie może od umowy odstąpić, jeśli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz wolną od wad albo niezwłocznie wadę usunie. Spółdzielnia nie dała za wygraną, wystąpiła do sądu z żądaniem zwrotu ceny zapłaconej za pojazd, tj. 104 tys. zł, ze stosownymi odsetkami. Sąd I instancji oddalił to żądanie, uznając, że odmowa przyjęcia zaoferowanej niezwłocznej naprawy zniweczyła prawo spółdzielni do odstąpienia od umowy. Sąd oparł się na opinii biegłego, który uznał, że wadę pojazdu da się usunąć i że sposób naprawy zaproponowany przez sprzedawcę i aprobowany przez producenta przywróci sprawność pojazdu, choć zmniejszy jego wartość rynkową o 15 20 proc. W tym jednak zakresie spółdzielnia mogłaby się domagać od sprzedawcy stosownej rekompensaty. Sąd II instancji zmienił ten werdykt i przyznał spółdzielni zwrot ceny. Uznał, że zaproponowany sposób naprawy może jej nie satysfakcjonować, o czym świadczy spadek rynkowej wartości pojazdu. Naprawa miała polegać na przymocowaniu płata blachy nawierconymi w tyle kabiny łączeniami, przeszlifowaniu ich i wykonaniu dodatkowych wsporników. SN zaaprobował ten werdykt i oddalił skargę kasacyjną spółki. Sędzia Teresa Bielska-Sobkowicz zaznaczyła, że przepisy o rękojmi za wady mają na względzie interes kupującego. Musi odpowiadać mu także sposób usunięcia wad. Żaden przepis tego nie definiuje, ale o usunięciu wady można mówić tylko wówczas, gdy rzecz naprawiana nie traci swych walorów. Sposób naprawy zaproponowany w tej sprawie nie odpowiada takiemu rozumieniu tego pojęcia. Wprawdzie każda naprawa obniża wartość rzeczy - mówiła sędzia - ale w tym wypadku utrata wartości jest bardzo istotna, bo wynosi prawie 20 proc. ceny. Naprawa bowiem ingeruje w strukturę samochodu w sposób pozbawiający go cech nowego pojazdu. - Kupujący zapłacił sprzedawcy dobrymi pieniędzmi i powinien za nie otrzymać dobry samochód zaznaczyła sędzia relacjonowała Rzeczpospolita.
Link do źródła: Prawo drogowe NEWS, Grupa Image
Izabela Lewandowska - Rzeczpospolita
Nowe znaki drogowe
9 października br. zostało opublikowane rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Administracji i Spraw Wewnętrznych z dnia 23 września 2008 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych (Dz. U. Nr 179, poz. 1104). Rozporządzenie wprowadza:
specjalne oznakowania tuneli w odniesieniu do pojazdów przewożących towary niebezpieczne,
znaki drogowe informacyjne D-50 "zatoka" i D-51 "automatyczna kontrola prędkości",
znak uzupełniający F-2a "granica państwa", który informuje o przekroczeniu granicy Rzeczypospolitej Polskiej na wewnętrznej granicy Unii Europejskiej,
tabliczki do znaków drogowych T-1b, T-31, T-32, T-33.
Rozporządzenie zmienia rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Administracji i Spraw Wewnętrznych z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Zmiany przepisów zawarte w tym rozporządzeniu wdrażają przepisy dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2004/54/WE z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie minimalnych wymagań bezpieczeństwa dla tuneli w transeuropejskiej sieci drogowej (Dz. Urz. WE L 167 z 30.04.2004, str. 39; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 7, t. 8, str. 309).
W rozporządzeniu zmieniono brzmienie przepisów § 19, 23, 27, 41, 56, 60, 61 i 69 oraz dodano § 60a i § 60b, ujednolicono również stosowane nazewnictwo, zastępując sformułowanie materiały niebezpieczne pojęciem towary niebezpieczne, zdefiniowanym w ustawie z dnia z dnia 28 października 2002 r. o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych (Dz. U. Nr 199, poz. 1671, z późn. zm.).
Zgodnie z nowym brzmieniem przepisów rozporządzenia, przed tunelami wraz ze znakiem B-13a lub C-17 może być umieszczona tabliczka T-31 z literą B, C, D lub E, oznaczająca kategorię tunelu. Znak D-37 "tunel" będzie podawał bezpośrednio długość rzeczywistą tunelu w przypadku tuneli o długości przekraczającej 500 m. Informacja ta może być także podawana kierującemu poprzez umieszczenie pod znakiem D-37 odpowiedniej tabliczki T-1b z rzeczywistą długością tunelu. Natomiast w tunelu o długości przekraczającej 3000 m, upływ długości tunelu podawany będzie co 1000 m tabliczkami T-1b, umieszczanymi samodzielnie. W tunelach będzie umieszczany także nowy znak drogowy D-50 "zatoka" wprowadzany przepisami § 60a. Znak ten będzie informował kierujących pojazdami w tunelu o umiejscowieniu w nim zatoki. Zatoka daje możliwość zatrzymania awaryjnego pojazdu w sposób zapewniający płynność ruchu innym jego uczestnikom. W zatoce mogą być umieszczane telefony alarmowe i gaśnice, o czym informuje umieszczona pod znakiem tabliczka nowego wzoru T-33.
Rozporządzenie wprowadza również znak drogowy D-51 "automatyczna kontrola prędkości", dostosowując przepisy do wymagań Krajowego Programu Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, dzięki wprowadzeniu systemu automatycznej kontroli prędkości. Nowy znak drogowy będzie informował o umiejscowieniu w danym miejscu drogi systemu automatycznego pomiaru i rejestracji prędkości jazdy.
W związku z objęciem Polski 21 grudnia 2007 r. Konwencją Wykonawczą Schengen, opisywane rozporządzenie wprowadza nowy znak uzupełniający F-2a "granica państwa", który informuje o przekroczeniu granicy Rzeczypospolitej Polskiej na wewnętrznej granicy Unii Europejskiej. Po zniesieniu kontroli granicznej na zachodnich i południowych granicach kraju dotychczas obowiązujący znak F-2 "przekraczanie granicy zabronione" nie może być stosowany na drogach na granicy RP. Znak F-2a "granica państwa" pozwoli na dostosowanie organizacji ruchu do nowych uwarunkowań na odcinkach dróg biegnących w ciągach transgranicznych.
Link do źródła:Portal Nauki Jazdy
|